13 lipca 2022 r. Instytut Pamięci Narodowej zorganizował konferencję prasową, podczas której poinformował o odnalezieniu śladów niemieckiego ludobójstwa. 17 ton ludzkich prochów badacze z IPN odkryli w lesie niedaleko wsi Białuty koło Działdowa. Oznacza to, że w miejscu tym zamordowano co najmniej 8 tysięcy ludzi. Są to ofiary niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej. Podczas konferencji zorganizowanej na miejscu odkrycia wystąpił m.in. prezes IPN, dr Karol Nawrocki. Odnalezione prochy świadczą o tym, że Niemcy próbowali zacierać ślady ludobójstwa, jakiego dokonali na ludności Europy Środkowo-Wschodniej. Czynności procesowe prowadził naczelnik gdańskiego pionu śledczego IPN, prok. Tomasz Jankowski wraz z grupą biegłych i specjalistów z zakresu archeologii i antropologii pod kierunkiem dr hab. Andrzeja Ossowskiego z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Prace prowadzone były w dniach od 4 do 10 lipca 2022 r.
Niemiecki obóz Soldau funkcjonował w latach 1939-1945. W działdowskim obozie ginęły ofiary Intelligenzaktion, niemieckiej, antypolskiej akcji eksterminacyjnej, która miała pozbawić Polskę elit państwowych, dyplomatów, duchownych. W związku z tym odkryciem, diecezja płocka przypomniała o śmierci dwóch płockich biskupów, którzy zginęli w obozie Działdowie, a ich szczątki nie zostały dotychczas znalezione. W 1941 r. w obozie śmiercią męczeńską zginęli bł. biskupi płoccy: ordynariusz diecezji abp Antoni Julian Nowowiejski i jego sufragan Leon Wetmański. W obozie Soldau zamordowani zostali również pasjoniści z Przasnysza oraz bł. S. Maria Teresa Kowalska z przasnyskiego klasztoru klarysek kapucynek.
W Lesie Białuckim znajduje się pomnik ku czci pomordowanych w latach 1941-1945, ufundowany w dziesiątą rocznicę zakończenia wojny.